Raport za zarządzanie styczeń 2009

Przy rozwijającym się globalnym kryzysie gospodarczym, rynki akcji rozpoczęły 2009 rok pod presją wyprzedaży. Banki i rządy wydawały się być bezsilne, gdy rosnące bezrobocie nadal powodowało zmniejszenie popytu, zwiększając jednocześnie procentowy udział aktywów o zerowej stopie zwrotu w bankach. Rynki obligacji oddały większość grudniowych wzrostów po tym, jak pojawiły się wątpliwości co do zdolności kredytowej całych krajów. Zgodnie z oczekiwaniami, złoto odrabiało straty. Dolar zyskiwał, natomiast euro traciło na tle przypuszczeń, że strefa euro nie nadąża z polityką pieniężną. Waluty rynków wschodzących nadal zmagały się z trudną sytuacją, podczas gdy kapitał wracał do Stanów Zjednoczonych i Europy. Przy nadal pogarszającej się sytuacji na rynkach energii, niepewność gospodarcza wzięła górę nad niepewnością geopolityczną. Na skutek malejącego popytu spadały ceny zbóż i mięsa, podczas gdy cukier, kakao i kawa odrabiały straty za sprawą obaw dotyczących wielkości produkcji.
W pierwszej połowie stycznia, lutowe kontrakty terminowe na złoto spadły o ponad 9 proc. w sytuacji, gdy coraz gorsza sytuacja na rynkach energii oraz coraz niższe odczyty inflacji konsumenckiej (CPI) na całym świecie podsycały obawy deflacyjne. Nasilające się straty na rynkach akcyjnych i walutowych spowodowały, że obawy te odeszły na drugi plan. Wtedy nastąpiło gwałtowne odbicie ceny złota, do ostatecznego wzrostu o 4,8 proc.

Zapoznaj się z pełną wersją Raportu z zarządzania za styczeń 2009.