Recepta na bezpieczny portfel (wrzesień 2009) (Twój Portfel, Doradca, Dziennik Gazeta Prawna, 28 września 2009 r.) Wywiad z Maciejem Brysławskim, Wiceprezesem Superfund TFI SA.

Jak ocenia Pan pozytywne sygnały dobiegające w ostatnim czasie z rynku?

Ożywienie indeksów giełdowych, zaobserwowane w tym roku, może - a nawet powinno - być światełkiem w tunelu. Pamiętajmy jednak, żeby kolejny raz nie wpaść w sidła nieprzemyślanych i niezdywersyfikowanych inwestycji, gdyż nie wiadomo, kiedy przyjdzie bessa, przeceniająca głęboko nasze portfele.

Co doradziłby Pan tym, którzy zastanawiają się, czy i w co zainwestować lub co zrobić z inwestycjami, które poczynili wcześniej?

Ważne, aby zoptymalizować portfel, minimalizując ryzyko, przy równoczesnym zwiększaniu stopy zwrotu. Jeżeli straciliśmy na skutek kryzysu, wyciągając wnioski, warto zadać sobie pytanie, jak zabezpieczyć swoje oszczędności przed kolejnym kryzysem.

Jak to uczynić? Gdzie szukać odpowiedzi?

Każdy logicznie myślący inwestor, dąży do stworzenia swojego portfela tak, aby nie narażając swoich pieniędzy na duże ryzyko, osiągać jak najwyższe zyski. Pomocna w tym powinna być nowoczesna teoria portfelowa, za którą amerykański uczony prof. Harry Markowitz otrzymał w 1990 r. Nagrodę Nobla. Głównym założeniem tej teorii jest teza, że inwestowanie w instrumenty finansowe nieskorelowane ze sobą, prowadzi do obniżenia ryzyka przy jednoczesnej optymalizacji stopy zwrotu.

Jak to osiągnąć w praktyce?

Możliwość takich inwestycji dają nam fundusze managed futures. Fundusze tego typu, to swoista klasa aktywów, nieskorelowana z tradycyjnym inwestowaniem w akcje, czy obligacje, różniąca się znacznie od tradycyjnych funduszy. Obecnie na polskim rynku jedynym towarzystwem funduszy inwestycyjnych, oferującym fundusze managed futures jest Superfund TFI.

Jakie są więc zasadnicze cechy, wyróżniające managed futures na tle klasycznych funduszy?

Większość funduszy inwestycyjnych zarabia przede wszystkim na rynkach rosnących, głównie na akcyjnych. Zasadniczą cechą funduszy Superfund, zgoła inną od pozostałych TFI, jest możliwość wykorzystywania zarówno długich jak i krótkich pozycji, czyli zarabiania również na spadkach, kiedy rynki akcji tracą. Fundusze managed futures Superfund inwestują w wystandaryzowane kontrakty terminowe futures na wielu rynkach towarowych oraz finansowych, stosując zasadę dywersyfikacji. Obecność na ponad stu rynkach na całym świecie w ośmiu klasach aktywów (indeksy akcyjne, obligacje, waluty, stopy procentowe, metale, surowce energetyczne, zboża, rynki rolne) daje pełen zakres dywersyfikacji. Liczy się tylko jak najwyższa bezwzględna stopa zwrotu, czyli jak najlepszy wynik funduszu powyżej zera. Również bardzo istotnym czynnikiem sukcesu funduszy manager futures jest stosowanie w inwestycjach automatycznych systemów transakcyjnych. Zarządzanie aktywami odbywa się poprzez w pełni zautomatyzowany system komputerowy, który na podstawie analizy technicznej podejmuje decyzje inwestycyjne, pozbawione emocji takich jak chciwość, czy strach. Pozwala to w pełni wykorzystywać pojawiające się trendy, co ważne, zarówno na rynku byka jak i niedźwiedzia.

W jaki sposób inwestor powinien zbudować swój portfel, aby była to efektywna inwestycja?

Zgodnie z nowoczesną teorią portfelową prof. Harrego Markowitza, dodając fundusze managed futures już na poziomie 20 proc. wartości portfela, możemy zaobserwować znaczną poprawę stopy zwrotu, przy jednoczesnym zmniejszeniu ryzyka. Doskonale obrazuje to przykład, jaki wpływ na wartość portfela składajacego się z akcji (na przykładzie indeksu WIG20) będzie miało dodanie 50 proc. inwestycji w fundusz typu managed futures.

W naszym przykładzie dodajemy 50 proc. funduszu Superfund Q-AG (odpowiadający bazowej strategii Superfund TFI). Wykres (zaczyna się w marcu 1996 r. od początku istnienia Superfund Q-AG) doskonale oddaje różnicę wypracowywania zysku dla swoich klientów. Na przestrzeni ponad trzynastu lat widać, że WIG 20, podobnie jak pozostałe światowe indeksy giełdowe, nie radzi sobie w sytuacjach kryzysowych. Dlatego też WIG 20 zdołał zarobić w tym okresie tylko 90 proc., podczas gdy Superfund Q-AG w tym samym czasie przyniósł astronomiczny zysk na poziomie 566 proc. Gdyby inwestorzy do swojego portfela z WIG 20 dodali 50 proc. managed futures, uzyskaliby zysk na poziomie 325 proc., chroniąc ich inwestycje podczas zawirowań na rynkach finansowych.

Powyższy przykład jest praktycznym potwierdzeniem teorii noblisty prof. Harrego Markowitza i doskonale argumentuje potrzebę efektywnej dywersyfikacji inwestycji w produkty ze sobą nieskorelowane.